Międzyrzec Podlaski

27 Wrzesień 2010

Chcą darowizny, bo pójdą z miasta

Filed under: Uncategorized — by Podlasianka @ 2:18 pm
Tags: , , , ,

Sześciu międzyrzeckich radnych sprzeciwiło się pomysłowi burmistrza Artura Grzyba, który chce teren przy ul. Kusocińskiego, pomiędzy siedzibą straży pożarnej a parkiem Potockich, oddać Zarządowi Dróg Powiatowych na budowę nowej siedziby. Argumentują, że takie prezenty to szastanie majątkiem miasta, a inwestycja może być uciążliwa dla pobliskiego przedszkola.

Nad słusznością nieodpłatnego przekazania działki powiatowi bialskiemu międzyrzeccy radni debatowali już po raz drugi. Przed kilkoma miesiącami zastanawiali się, czy nie lepiej odsprzedać, zamiast darować, plac przy liceum ogólnokształcącym, na którym w przyszłości miałaby powstać baza sportowa szkoły. Tym razem zaś chodziło o przekazanie terenu o powierzchni 7 tys. mkw. przy ul. Kusocińskiego. Ostro sprzeciwił się temu radny Bogdan Ślósarski. – Uważam, że nadmiernie dysponujemy majątkiem miasta i nieodpowiedzialnie przekazujemy grunty w nieodpłatne, długoterminowe użytkowanie czy darowizny podmiotom, którym w przypadku ponownego przejęcia będziemy musieli płacić. Tak jak to było z pałacem Potockich. Rozważmy, czy nie lepiej oddać plac w dzierżawę lub wieczyste użytkowanie – apelował radny. Jako przykład podał Bank Spółdzielczy, który ma w użytkowaniu wieczystym plac miejski, a teraz chce go odkupić. – Na tym interesie zyskujemy. Oddając działkę w nieodpłatne użytkowanie, zamykamy drogę do jakichkolwiek roszczeń. Proszę o wycofanie i zmianę tej uchwały – mówił Ślósarski.

Za dużo prezentów dla powiatu

Przeciwny pomysłowi burmistrza był również radny Marian Olesiejuk. – Jak do tej pory miasto za wszystkie dobra, jakie czyni mu powiat, musi płacić. Za pałac, za działeczki. Budujemy powiatowi chodniki i ulice. Gdy powstawał budynek straży pożarnej, ówczesny naczelnik Telega, pomysłodawca inwestycji, odsunął ją od parku i alei. Umiejscowienie tam teraz zakładu ZDP spowoduje, że blisko parku stanie kolejny komin, bo jeden już mamy w pobliskim PGR. Ponadto będzie tam składowane i dowożone kruszywo – wyliczał radny. Stwierdził, że działka może być warta 600 tys. zł. Zaapelował do radnych, by uchwały nie podejmowali.
Argumenty samorządowców zirytowały burmistrza Grzyba. – Nie uważam, że miasto szasta majątkiem. Musimy płacić, jeżeli chcemy mieć instytucje powiatowe w mieście. Oddziały zamiejscowe też istnieją tylko dlatego, że co roku opłacamy koszty łączy internetowych. Zarząd Dróg Powiatowych do niedawna mieścił się w firmie państwowej, ale odkąd przejął ją prywatny właściciel, chcą wynieść się z miasta. Byłoby błędem na to pozwolić – przekonywał. Włodarza miasta zaskoczyła kwota, na jaką radny Olesiejuk wycenił działkę. – Przez cztery lata odkąd jestem burmistrzem nikt się nią nie interesował. Nie wiem, jaka jest jej wartość, a wycenę możemy zrobić dopiero po podjęciu uchwały. Nie sądzę jednak, by kosztowała więcej niż 50 tys. zł – stwierdził. I dodał: – Nie chcę wypominać, ale pałac kiedyś można było pozyskać za złotówkę. Nie zrobiono tego osiem lat temu i musieliśmy to naprawić. Został nam sprzedany po atrakcyjnej cenie. Proszę nie łączyć tych rzeczy. Taka działka przy wielomilionowych transakcjach jest mało warta. Nie sądzę, aby ktokolwiek zaczął tam inwestować, więc chociaż będziemy mieli ładnie zagospodarowany obszar między strażą a aleją.

Podziękował za takie rozwiązanie

– Mówimy o 7 tysiącach mkw., średnio działki mają po 8 arów i wiem, ile ludzie za nie płacą. Prywatny plac przy ul. Zahajkowskiej nie będzie gorszy. Powiat stać na wydatek 50-60 tys. zł, a i dojazd będzie lepszy – nie dawał za wygraną Olesiejuk. Grzyb nie pozostawał dłużny: – Powiat nie chce kupować działki, bo w gminie Międzyrzec czy Drelów dostanie ją za darmo, a nam zależy na tym, aby zarząd funkcjonował na terenie miasta. Do tej pory materiał wożony był po miejskich drogach, a w tej chwili część będzie mogła przyjechać koleją – tłumaczył. To jeszcze bardziej zbulwersowało Olesiejuka, który wielokrotnie interweniował na prośbę mieszkańców, którzy narzekali na uciążliwą działalność firm w pobliżu torów kolejowych. – A więc po raz kolejny rozładunek będzie prowadzony naprzeciwko przedszkola. Panie burmistrzu, my za takie rozwiązanie dziękujemy – skwitował.
Ostatecznie na trzynastu radnych sześciu zagłosowało za przekazaniem działki powiatowi. Sprzeciwili się radni: Jan Koza, Bogdan Ślósarski, Marian Olesiejuk, Jan Siedlanowski, Jan Juszczak i Wojciech Więckowski. Elżbieta Leszczyńska wstrzymała się od głosu.

Będą próbować do skutku

Zdziwiona decyzją radnych jest Krystyna Beń, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Białej Podlaskiej. – Nie tyle chcemy, co być może będziemy musieli wynieść się z Międzyrzeca. Nasza baza mieści się w firmie Jawor, gdzie jesteśmy lokatorami i w każdej chwili możemy dostać wypowiedzenie. Chcemy być na swoim i najlepiej w Międzyrzecu Podlaskim. To szczególnie ważne przy zimowym utrzymaniu dróg. Skorzystaliby na tym mieszkańcy. Niewielka ilość kruszywa na pewno nie byłaby uciążliwa – zapewnia Beń.
Zaniepokojony reakcją międzyrzeckich samorządowców jest również Tadeusz Łazowski, starosta bialski. – Dziwię się radnym, tym bardziej że burmistrz zapewniał mnie, że nie będzie z tym problemów. Już raz mieli pretensje o działkę, ale ostatecznie przegłosowali uchwałę. Być może była słaba argumentacja – zastanawia się Łazowski. Zadeklarował, że przyjedzie na kolejną sesję, by przekonać radnych. – Faktycznie interesuje nas nieodpłatne przejęcie. Jednak radni muszą zrozumieć, że im więcej instytucji powiatowych w mieście, tym lepiej – zauważa.
Także burmistrz Artur Grzyb zapewnia, że do tematu radni jeszcze powrócą. – Będziemy próbować aż do skutku. Jak nie ta działka, to inna
– zapowiada.
Zainteresowanie lokalizacją w swojej gminie bazy powiatu wyrażają wójtowie Drelowa i Międzyrzeca Podlaskiego.
– Jak na razie nie było żadnych rozmów, ale na pewno znalazłaby się działka w Tłuśćcu czy Żabcach – przyznaje Roman Michaluk, wójt gminy Międzyrzec Podlaski. Podobnie deklaracje składa Piotr Kazimierski, wójt gminy Drelów: – Mamy kilka działek, które możemy nieodpłatnie przekazać powiatowi. Mielibyśmy wtedy większy wpływ na działania ZDP. Poza tym, aby wyruszyć zimą w teren, musieliby najpierw odśnieżyć drogi na terenie naszej gminy.

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Theme: Toni. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.