Międzyrzec Podlaski

6 Wrzesień 2010

BOR-owiki zwiedzają za nasze pieniądze

BOR-owiki zwiedzają za nasze pieniądze

Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu w ramach urlopu wybrali się motocyklami do Smoleńska, na miejsce katastrofy prezydenckiego Tupolewa. Skoro jednak wyjazd był prywatny, to dlaczego w drodze powrotnej, zaraz za szlabanem granicznym w Terespolu, ich eskortą zajęli się nasi policjanci, przemierzając wspólnie cały powiat? W międzyczasie pilnowali im też motorów, gdy BOR-owiki zatrzymali się na obiad w bialskiej karczmie.

Wycieczka wyruszyła w poniedziałek 16 sierpnia spod obelisku upamiętniającego tragicznie zmarłych funkcjonariuszy BOR przy ul. Podchorążych w Warszawie. Uczestnicy przywdziali na tę okoliczność koszulki z napisem: „Motocykliści w hołdzie kolegom. Smoleńsk 2010”. Żegnając ich, szef Biura gen. Marian Janicki podkreślił, iż ma nadzieję, że tego typu rajdy staną się tradycją. W rozmowie z dziennikarzami zapewnił, że trasa jest dobrze przygotowana i uzgodniona ze stronami białoruską i rosyjską. – Będąc na miejscu możecie im powiedzieć, że jesteśmy z nich dumni, jesteśmy cały czas myślami z nimi i ich rodzinami, których nigdy nie pozostawimy samych – mówił Janicki.
Przy dźwięku syren eskortujących radiowozów policyjnych 26 osób na 23 motocyklach wyruszyło w kierunku przejścia granicznego w Terespolu. W środę złożyli wieniec i zapalili znicz na miejscu katastrofy prezydenckiego samolotu, a potem odwiedzili Katyń. Jak zapewnia jeden z uczestników wycieczki a zarazem rzecznik rajdu Jarosław Cymerski, wyjazd miał charakter prywatny, wobec czego wszelkie związane z nim koszty uczestnicy pokryli z własnej kieszeni.
Czy na pewno? Od Warszawy aż do granicy pilotowała ich na sygnale policja. Podobnie było w drodze powrotnej. W czwartek od godz. 12 (o tej porze panowie z BOR się zapowiedzieli) czekał na nich przy granicznym szlabanie radiowóz. Jedyny, jakim tego dnia dysponował komisariat w Terespolu. Niestety, uczestnicy wycieczki zjawili się dopiero po trzech godzinach, więc tyle musiał czekać na nich – zamiast patrolować okolicę – wóz policyjny. 25 kilometrów dalej, w Horbowie, przejął ich inny radiowóz – nieoznakowany wideorejestrator bialskiej drogówki. W Białej Podlaskiej funkcjonariusze BOR wstąpili na posiłek do Karczmy Rycerskiej. Gdy przez ponad godzinę zajęci byli obiadem, tutejsi policjanci pilnowali pod gospodą ich motocykli. Około godz. 18 ruszyli do stolicy. Po bialskich policjantach eskortę kontynuowali międzyrzeccy, a potem z kolejnych garnizonów, prowadząc aż do stolicy.
W piątek poprosiliśmy o opinię na ten temat posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Żmijana z Międzyrzeca Podlaskiego. Był zbulwersowany tym faktem i obiecał, że ustosunkuje się do sprawy w ciągu dwóch dni. Gdy jednak zorientował się, że chodzi o funkcjonariuszy BOR, czyli ochroniarzy polityków, zmienił zdanie. – Nic złego nie widzę w tym, że otrzymali eskortę policji – stwierdził poseł. – I proszę tak napisać.
Z kolei poseł PiS z Białej Podlaskiej Adam Abramowicz oświadczył: – Nie znam szczegółów ustaleń, jakie były zawarte w tej sprawie, ale dla mnie jest to śmieszna i niepoważna historia. Dziwi mnie, po co tak licznej grupie doskonale wyszkolonych funkcjonariuszy BOR potrzebna była ochrona policji.
– Z prośbą o eskortę policyjną wystąpiło od wydziału ruchu drogowego Komendy Głównej Policji w Warszawie Biuro Ochrony Rządu – przyznaje rzecznik tej formacji Dariusz Aleksandrowicz. – Miało to na celu zapewnienie bezpieczeństwa przejazdu licznej kolumnie motocyklistów podążających do Smoleńska.
Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej Jarosław Janicki poinformował nas, że pilotowanie grupy funkcjonariuszy BOR odbyło się na polecenie Komendy Głównej Policji. – Wpłynęło do nas pismo z BOR o udzielenie pomocy w przejeździe motocyklistów. Komendant główny wyraził na to zgodę i pozostawił komendantom wojewódzkiemu w Lublinie i stołecznemu swobodę co do formy udzielenia tej pomocy – mówi Krzysztof Hajdas, rzecznik KGP.

źr.: slowopodlasia.pl/index.php?a=1&id=23778

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Theme: Toni. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.