Międzyrzec Podlaski

7 Październik 2008

Ojciec z córką jak mąż z żoną

Artykuł z południowopodlaskiego tygodnika Słowo Podlasia:

Ojciec z córką jak mąż z żoną

Obyczaje – Kazirodztwo społecznie akceptowane

Dla swych dzieci chce jak najlepiej, jak każda matka. Stara się, by żyły jak w zwykłej rodzinie, choć wie, że nigdy tak nie będzie, bo nie są zwykłą rodziną. W jakiej bowiem rodzinie dziadek jest zarazem ojcem wnucząt? Gdyby więc nawet bardzo chciała, nie zrzuci z siebie piętna, jakie przyniósł jej związek z własnym ojcem.

Ich historia w lokalnym środowisku nie jest żadną tajemnicą. Ludzie we wsi już się nią nie ekscytują. Dla większości to normalne, że wśród nich żyje rodzina, gdzie córka z ojcem ma siedmioro dzieci. Od czasu do czasu historia odżywa na chwilę, budząc w obcych nie zawsze zdrową ciekawość, a w rodzinie niepokój, że znów zacznie się rozgrzebywanie starych spraw.

Dobra matka, grzeczne dzieci
O rodzinie nikt źle nie mówi. Ona po czterdziestce, nie pracuje, ale dziećmi opiekuje się nad wyraz dobrze.
– Jak na te warunki, w jakich przyszło im mieszkać, to trzeba przyznać, że o dzieci dba jak mało która. Chodzą czyste, zadbane. Starsze pomagają młodszym i matce. W niedzielę razem z matką zawsze są w kościele – mówi sołtys.
Najstarsza trójka jest już pełnoletnia, najmłodsze dziecko chodzi do trzeciej klasy. – Często jestem u nich w domu i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że takie matki jak Magda, to rzadko się w mojej pracy zdarza spotkać. Bardzo o nie dba i stara się sprawować opiekę najlepiej, jak może. To, z jakiego związku dzieci pochodzą i w jakich warunkach muszą mieszkać, to inna sprawa – mówi pracownik socjalny opiekujący się rodziną.

Kiedy dziadek stał się tatą
W Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Zalesiu nikt nie ukrywa, że kontakty Magdy z jej ojcem Teodorem są tajemnicą poliszynela. – Gdy się rodziły pierwsze dzieci, było o tym głośno i ludzie traktowali to jako sensację. Wydaje mi się, że wówczas interesowała się tym nawet jeszcze wtedy milicja. Nic nie wygrzebali, sprawa przyschła, potem rodziły się kolejne dzieci, ale już nikt się tym nie ekscytował – mówi kierownik GOPS Krystyna Barabasz.
Ośrodek nie interweniował, bo, jak twierdzi kierownik, docierające do nich informacje były niepotwierdzone, a Magda twierdziła, że nie jest biologiczną córką Teodora. – Poza tym w aktach urodzenia dzieci jako ojciec figurował jakiś Zbigniew. Dlatego bardzo nas zdziwiło, gdy trzy lata temu otrzymaliśmy informację o zmianach w aktach urodzenia dzieci Magdy. Decyzją sądu Zbigniewa zastąpił Teodor, ojciec Magdy, dotąd dziadek jej dzieci – opowiada Barabasz.
Pracownik socjalny zajmujący się rodziną dodaje, że zdziwienie niekoniecznie wynikało z faktu, że dziadek stał się ojcem. – Bardziej zaskoczyło nas to, że sąd zamiast ukarać dziadka, uznał jego ojcostwo – skomentował ostro pracownik opieki.

Uznaje wnuki za dzieci
W 2005 roku w wydziale rodzinnym i nieletnich Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej toczyła się sprawa mająca na celu wydanie zarządzeń opiekuńczych względem Magdy. – Sąd sprawdzał, czy dobro małoletnich dzieci wymaga ingerencji w zakresie wykonywania przez rodziców władzy rodzicielskiej. W toku postępowania sądowego Teodor uznał ojcostwo sześciu wówczas nieletnich dzieci Magdy – relacjonuje sędzia Jolanta Latoch, wiceprezes bialskiego SR. Sąd uznał oświadczenie Teodora. Ograniczył jednak władzę rodzicielską obojga rodziców i zarządził nad rodziną dozór kuratorski.
Bez odpowiedzi pozostaje pytanie, czemu sąd, uzyskując podczas rozprawy informację rodzącą podejrzenie, że w rodzinie doszło do kazirodztwa, nie poinformował o tym prokuratury. – Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Być może sędzia uznał, że sprawa jest przez prokuraturę badana, bo w aktach znalazłam ślad wskazujący, że w 2003 roku prokurator interesował się tym wątkiem. Na pewno sąd wiedział o prokuratorskim postępowaniu z 2003 roku względem tej rodziny – mówi prezes Latoch.
Sędzia rozpatrująca kwestię opieki rodzicielskiej musiała też zdawać sobie sprawę, że wówczas prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Mając tak mocne dowody, jak oświadczenie Teodora, nie zawiadomiła jednak prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. – Nie wiem, czemu sąd tak zadecydował. Gdybyśmy wówczas dostali informację na ten temat, wszczęlibyśmy postępowanie – mówi Stanisław Stróżak, prokurator rejonowy w Białej Podlaskiej.
Prokurator zlecił badania
Sprawa rodziny po raz drugi trafiła do prokuratury w sierpniu tego roku. Prokurator przesłuchał świadków i zlecił badania genetyczne. – Materiał genetyczny został pobrany od dziadka, matki i najmłodszego dziecka. Nie badamy zgodności genetycznej pozostałych dzieci, bo w ich przypadku sprawa uległa przedawnieniu – wyjaśnia Stróżak.
Ani Magda, ani Teodor nie zaprzeczają, że współżyli ze sobą przez wiele lat. Twierdzą również, że nie robią już tego od 1999 roku, gdy urodziło się najmłodsze dziecko. Matka Magdy utrzymuje z kolei, że nic nie wie o tym, by pod jej dachem dochodziło do kontaktów kazirodczych. Twierdzi, że to, co mówią we wsi, to plotki wynikające z ludzkiej zawiści. Od mieszkańców wsi słyszymy jednak, że to właśnie ona bardzo otwarcie mówiła dotąd ludziom we wsi o tym, co działo się między jej córką i mężem.
– Sytuację wyjaśnią jednoznacznie wyniki badań genetycznych. Myślę, że będziemy nimi dysponować już w połowie października – dodaje prokurator.

Żałuje, ale nic nie zmieni
Warunki, w jakich żyje rodzina, są nie najlepsze. Stary zaniedbany dom należał kiedyś do rodziców Teodora. Teraz mieszka tam 77-letni Teodor, jego żona, 44-letnia Magda i jej siedmioro dzieci. – Nie mieszkałam tu od początku. Trafiłam do tego domu, gdy miałam 12 lat. Wcześniej wychowywała mnie matka mojej mamy w zupełnie innej wsi. Tego, co się tu później działo przez tyle lat, bardzo żałuję, ale czasu nie odwrócę – mówi ze łzami w oczach Magda.
Najstarsze dzieci znają prawdę, ale nigdy o nic nie pytały. O tym, że dziadek prawdopodobnie jest ich ojcem, w domu się nie rozmawia. – Młodsze nie są chyba tych spraw świadome. Nigdy o nic mnie nie pytały. Jeśli kiedyś dojdzie do takiej rozmowy, nie wiem, jak im to wytłumaczę. Nie myślałam jeszcze o tym. Teraz dla mnie najważniejsze jest to, żeby im było lepiej. Żeby nie miały takiego życia jak ja – mówi kobieta.

Potępiają i bronią
Pracownicy GOPS i lokalna społeczność otwarcie potępiają relacje, jakie wiązały Teodora i Magdę. – Będą z tym żyć do końca, oni i ich dzieci. W środowisku są napiętnowani. Otoczenie po kryjomu się z nich podśmiewa. Każdy rozgłos w tej sprawie będzie dla nich kolejnym ciosem. Trzeba ich zostawić w spokoju, bo poprzez nagłośnienie tej sprawy oprócz niezdrowej sensacji niczego się nie osiągnie – twierdzą pracownicy GOPS.
Z drugiej strony zastanawiają się, co by było, gdyby sprawa nabrała rozgłosu od razu, gdy Magda urodziła pierwsze dziecko, a miejscowe środowisko zaczęło plotkować na temat jej kazirodczego związku z ojcem. Może gdyby wówczas nie zaniechano wyjaśnienia tej sprawy, dziś konsekwencją poczynań Magdy i Teodora, na które przez lata było ciche przyzwolenie społeczne, nie byłoby aż siedmioro dzieci.
Teraz, jak mówi sama Magda, czasu się nie odwróci, a dla dobra dzieci nic nie da się już zrobić. Chyba że badania genetyczne wykażą, że Magda nie jest biologicznym dzieckiem Teodora. – Myślę, że jednak jestem. Nigdy nikt mi nie sugerował, że może być inaczej – mówi ze smutkiem kobieta.

Więcej na ten temat: Blog oraz Zdjęcia.

About these ads

2 komentarzy »

  1. Nie wiem czemu, ale lubię kazirodcze związki. O ile ojciec ma co najwyżej 40 lat, a córka ponad 18. Oczywiście nie ja sama, ale ogólnie. Heh. Mam jedną przyjaciółkę, która niedawno wyznała mi, że sypia z ojcem. Nie mają dzieci. Ale jej rodziciel wygląda pociągająco. Nie mam nic przeciwko kazirodztwie.

    komentarz - autor: Kasiula — 8 Listopad 2008 @ 1:51 pm |Odpowiedz

  2. Ja również nie mam nic przeciwko i wiecej pociaga mnie to. Kiedy o tym czytam wszystko we mnie buzuje…Och

    komentarz - autor: OnaOn — 8 Maj 2010 @ 2:13 pm |Odpowiedz


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

The Toni Theme. Blog na WordPress.com.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: